Folwark Bugaj w Kłokoczynie

Kłokoczyn to, położona na lewym brzegu Wisły, wieś w powiecie krakowskim, w gminie Czernichów. Jej integralnymi częściami są Bugaj i Dolina i dwa przysiółki Łazy i Machaczki. Tyle mówi Wikipedia. Bugaj, który pewnie nawet dla współczesnych mieszkańców Kłokoczyna może być już tylko historyczną nazwą, jest dla nas szczególnie interesujący, jako że przez lata był własnością rodziny przodków żony naszego tytułowego bohatera, 2xpradziadka Józefa – Julii z Brandysów Kontkiewiczowej.

Bugaj na współczesnej mapie Kłokoczyna (z portalu https://mapa.livecity.pl)

Kłokoczyn był wsią królewską. Wraz z Czernichowem, Brzezinką (z karczmą Hajduga), Kopytówką i Przeginią wchodził do końca XVIII w. w skład majątkowego klucza czernichowskiego, będącego częścią wielkorządów krakowskich. Te ostatnie z kolei stanowiły fragment królewskich dóbr stołowych ustanowionych w 1590 r. konstytucją sejmową “Rationes stołu Króla Jego Mości”. W rezultacie pierwszego rozbioru Polski w 1772 r. większość wielkorządów krakowskich, czyli wszystkie wchodzące w ich skład tereny położone po prawej stronie Wisły, stała się częścią Austrii. Część wielkorządów krakowskich, która pozostała w Polsce była tak niewielka, że konstytucja sejmu 1776 r. stwierdzała, że nie nadaje się ona do sprawnego zarządzania, ani nie może przynieść wystarczająco dużego dochodu. Podjęto w związku z tym decyzję o konieczności ich sprzedaży.

Nie nastąpiło to jednak chyba szybko, a nie ma też pewności czy w ogóle tak się stało. Jeszcze w 1786  r. ostatni wielkorządca krakowski Ignacy Mikołaj Benoe był zaangażowany się w obronę interesów galarników zamieszkujących w Czernichowie. Tak pisze na ten temat Franciszek Leśniak w swojej książce „Wielkorządcy krakowscy XVI-XVIII wieku”:

W raporcie z 14 czerwca poparł ich pomysł utworzenia cechu rzemieślniczego pisząc: „We wsi Czernichowie […] poddani najwięcej robieniem galerów spławnych się bawią i z tego rzemiosła tylko mają sposób do życia, który fabryka utrzymuje wszystek prowent skarbowi, czyni dochód z propinacji i za gęszcza ludność, bo każdy garnący się tam do pracy z zarobkiem na gruncie zostaje”. Przypomniał też, że przed rozbiorem „z Wieliczki nikt nie mógł brać soli na galer, póki nie okazał zaświadczenia, jako galer w Czernichowie kupił”, natomiast teraz niszczą ich konkurenci mieszkający po stronie austriackiej i w Krakowie. W petycji o wydanie przywileju cechowego sugerował, by Komisja Ekonomiczna spowodowała, aby główni importerzy, monopoliści w handlu solą ze skarbem cesarskim (Laszkiewicze z Krakowa i Żyd Mendel) nabywali galary wyłącznie w Czernichowie „przez związek, że oni składy królewskie na sól arendują”. Sprawa przybrała zrazu pomyślny obrót, Kamera bowiem zgodziła się na przy gotowanie artykułów cechowych, które jej zdaniem winny wzorować się na statucie korporacji włóczków krakowskich. W trakcie ich formowania rzemieślnicy czernichowscy upierali się jednak, by zostały zachowane punkty, których treść mówiła o wyeliminowaniu wszelkiej konkurencji, co nawet życzliwemu im wielkorządcy wydało się przesadą. Pisał zatem: „ci galernicy w punktach do ułożenia cechu podają artykuł, aby nie wolno było nikomu na Wiśle budować prócz cechowych, a gdyby galar bądź w kordonie cesarskim zbudowany, bądź w swoim kraju, dosyć że nie cechowany piętnem zgromadzenia płynął, żeby komory skarbu koronnego miały baczność na tę różnicę, i miały ustanowienie kilku czerwonych zł wyższej ekspedycji albo cła, nad zwyczajne galary cechowe. Nad tym się ja zastanawiam, czyli ten artykuł być wstrzymany może, a jest fundamentem ugruntowania cechu”. Brak dalszej korespondencji w tej sprawie może sugerować, że zabrakło dostatecznej woli ze strony zwierzchników i samego wielkorządcy do przeforsowania przywileju tak daleko monopolizującego wytwórczość statków do przewozu soli. Prace utknęły prawdopodobnie w fazie projektu, gdyż statut bez spornego artykułu miał znikomą wartość praktyczną.

Zaangażowanie wielkorządcy Benoego w starania galarników z Czernichowa może świadczyć o tym, że pozostałość klucza czernichowskiego wchodziła jeszcze wtedy w skład wielkorządów krakowskich.

Jednym z galarników czernichowskich był 4xpradziadek Jan Brandys. W Grodzkich Oblatach Krakowskich pod datą 14 czerwca 1791 r. znajduje się następujący wpis:

Stanisław August Król, nadaje uczciwym Janowi i Urszuli małżonkom Brandysom, mieszkańcom wsi Kłokoczyna ad Czernichów, przywilej na pewne grunta, niegdyś do wójtostwa „Kopytówka” zwanego, należące.

Te „pewne grunta” był to folwark Bugaj, będący wówczas przysiółkiem Kłokoczyna, który stał się nowym wójtostwem i który, co ciekawe, przez długi jeszcze czas nazywano z przyzwyczajenia nazwą starego wójtostwa – czyli Kopytówka.

Nie jest tylko jasne jedno i trudno chyba będzie odnaleźć pewną informację, czy Jan Brandys był już wcześniej wójtem Kłokoczyna i przywilej królewski zatwierdzał tylko aktualny stan zmniejszonego wójtostwa (po utracie przez Polskę, po pierwszym rozbiorze, na rzecz Austrii gruntów po prawej stronie Wisły), czy też miał zostać wójtem dopiero w 1791 r. razem z otrzymaniem przywileju na grunt. Jan Brandys nie doczekał tego nowego nadania. Zmarł dwa miesiące wcześniej przed jego ogłoszeniem – 5 kwietnia 1791 r.

Zgodnie z obowiązującym prawem wójtostwo było dziedziczne i przechodziło z ojca na syna. Po śmierci Jana, w oficjalnych dokumentach, jako dziedziczny wójt Kłokoczyna (czasami określany jako sołtys dziedziczny) i właściciel folwarku Bugaj występuje jego syn Wawrzyniec.

24 kwietnia 1811 r. w Gazecie Krakowskiej ukazało się ogłoszenie Intendentury Dóbr i Lasów Narodowych Departamentu Krakowskiego o licytacji trzyletniej dzierżawy folwarku Czernichowskiego, w skład którego wchodził również Kłokoczyn.

Intendentura Dóbr i Lasów Narodowych Departamentu Krakowskiego umocowana Reskryptami JW. Radzcy Stanu, Glnego Dóbr i Lasów Narodowych Dyrektora […] wypuści w 3ch letnią dzierżawę, zacząwszy od 1go Czerwca 1811 do ostatniego Maia 1814 inclusive Dobra poniżey wyrażone: […] W Ekonomii Czernichowskiey: Folwark Czernichowski z wsiami Czernichów, Węglarka, Kłokoczyn, Przeginia i Rybna. Chcący takowe Dobra zadzierżawić maią się dnia 6 Maia i następnych dni, w godzinach rannych i po obiednich przed Kommissyą do licytacyi wyznaczoną w domu Prefektury Departamentowey stawić i nietylko w przyzwoite wadium 10tą część preium sisci wynoszące, ale też kaucyą natychmiast złożyć się maiącą, lub w stosowną deklaracyą, przed Notaryuszem Publicznym zeznaną, a Skarb od wszelkich szkód z possessyi 3ch letniey , lub odstąpienia licytacyi, albo ucisku włościan zasłaniającą zaopatrzeć Żeby zaś każdy z chęć maiacych licytowania, wcześniey o kondycyach kontraktowych, Edukcie intraty i formie kaucyi, iako też deklaracyi przed zaczęciem licytacyi złożyć się powinney, dokładną powziął wiadomość, wolno iest od ogłoszenia ninieyszego obwieszczenia, w biórze Intendentury rozpatrzeć się dla wcześnieyszego przyyścia z gotową do aktu licytacyi rzeczą.

Nie wiadomo kto wygrał licytację, natomiast w pochodzącym z 1812 r. dokumencie zatytułowanym „Inwentarskie powinności i Rekucya tychże na pieniądze Wsi Czernichowa, Pasieki, Kępy, Kłokoczyna, Przeginie” znajdujemy wśród mieszkańców Kłokoczyna Wawrzyńca Brandysa z następującą adnotacją: „Waw: Brandys Sołtys Dziedziczny nie płaci nic Dworowi”.

Fragment z pochodzącego z 1812 r. dokumentu zatytułowanego „Inwentarskie powinności i Rekucya tychże na pieniądze Wsi Czernichowa, Pasieki, Kępy, Kłokoczyna, Przeginie”.

W 1817 r. Wawrzyniec Brandys przestał pełnić funkcję wójta i przeniósł się z Kłokoczyna do Półwsia Zwierzynieckiego pod Krakowem, gdzie zamieszkał w domu numer 16 i pracował najpierw jako młynarz przy Klasztorze Sióstr Norbertanek, a następnie jako mistrz ciesielski. Zachował przy tym prawo własności folwarku Bugaj (można się domyślać, że wydzierżawił go komuś). Co ciekawe przez pewien czas jeszcze Bugaj był określany jako „Sołtystwo Bugaj nazywane Kopytówka”.

Jak informowała prasa krakowska w kwietniu 1823 r.  Kommissya Hipoteczna Rzeczypospolitej Krakowskiej, W dopełnieniu Prawa Seymowego z dnia (17 Czerwca) 6 Września r. 1822 od dnia 1 Stycznia r. b. 1823 obowiązującego, celem ustalenia, własności nieruchomych i praw hipotecznych, rozpoczęła powierzone sobie dzieło regulacyi hipotek. Podkreślono, że Wszystkie Dobra nieruchome posiadane przez osoby prywatne, Dobra Instytutów wszelakich Dobra Narodowe Kamelaryyne zgoła wszystkie Dobra ziemskie w Okręgu i Miastach będące, a w Katastrum umieszczone powinny bydź do Ksiąg hipotecznych zapisane. W tym celu Każdy Właściciel Dóbr Ziemskich Kamienic, iak równie każdy maiący prawo rzeczowe na nieruchomości, obowiązany iest w dniu przez Kommissyią wyznaczonym, a naypoźniey przed upłynieniem czasu praekluzyynego złożyć Kommissyi hipoteczney dowody, na których się opiera prawo jego własności, lub prawa rzeczowe, które ieżeli nie są w Księgach hipotecznych, z dniem Sierpnia 15 Sierpnia 1810 r. zaprowadzonych, wpisane będą do tychże kosztem publicznym.

Na 23 maja 1823 r. wyznaczono termin zgłaszania się właścicieli dóbr i nieruchomości w Gminie VI Okręgowej. Na liście tej znalazło się Sołtystwo Bugai czyli Kopytowka nazwane.

Fragment z ogłoszenia Komisji Hipotecznej Rzeczpospolitej Krakowskiej z kwietnia 1823 r.

Dla tych, którzy nie stawili się w tym terminie, wyznaczono w sierpniu 1823 r. nowy. Dla Gminy VI, w której został wymieniony Bugay v. Kopytówka nowym terminem był 17 września 1823 r. o godzinie 3ciey z południa.

Wawrzyniec Brandys zmarł 30 października 1829 r., a jego żona Regina z Kuciewiczów – 17 września 1846 r. Trudno powiedzieć czy w 1823 r. dopełnili obowiązku uporządkowania ksiąg hipotecznych, gdyż w Katastrze Galicyjskim z 1848 r. jako właściciel wszystkich działek wchodzących w skład folwarku Bugaj występuje jeszcze Jan Brandys – ojciec Wawrzyńca, zapisany jako Brandis Johann, Grundherr (czyli gospodarz), a przy dwóch budynkach Brandis Johann Soltys.

Fragment wpisu z Katastru Galicyjskiego z 1848 r.

W tym samym Katastrze Galicyjskim znajduje się też szczegółowa mapa Kłokoczyna. Na podstawie spisu numerów działek, które stanowiły własność Jana Brandysa udało się nam dokładnie określić granice folwarku Bugaj.

Fragment mapy Kłokoczyna z Katastru Galicyjskiego z 1848 r. Czerwoną linią zaznaczone są grunty należące do folwarku Bugaj. Obok, powiększony fragment mapy pokazujący zabudowania na terenie folwarku.

W 1852 r. dzieci Wawrzyńca i Reginy Brandysów postanowiły sprzedać Bugaj (i dom w Półwsiu Zwierzynieckim). W Dzienniku Rządowym Wielkiego Księstwa Krakowskiego pojawiło się następujące obwieszczenie:

Pisarz C. K. Trybunału Wielkiego Księstwa Krakowskiego.
Podaje do publicznej wiadomości, iż na żądanie Jana Kantego Brandysa, Stanisława Brandysa, Maryjanny Brandysowej, Julii z Brandysów Kątkiewiczowej w assystencyi i z upoważnieniem męża Jana Micińskiego, Maryjanny z Micińskich Szawłowskiej, wszystkich jako spadkobierców po niegdy Wawrzyńcu i Reginie Brandysach, obywateli M. Krakowa, w drodze pertraktacyi spadkowej po tychże Wawrzyńcu i Reginie Brandysach sprzedane zostaną, a mianowicie: realność w półwsiu Zwierzyniec przy Krakowie pod L 16 w Gm. VIII. wiejskiej położona, której granice są następujące: graniczy na południe z traktem głównym prowadzącym do Prus, na północ z ogrodem do tejże realności należącym, na wschód z realnością N. 17 do p. Baranowskiego, na zachód z realnością N. 15 do p. Wiśniewskiego należącemi; – tudzież sprzedaną zostanie realność Bugaj a właściwie Kopytówka w Okręgu M. Krakowa w Gm. VI w Dystrykcie Czernichów położona, której granice są następujące: graniczy na południe z gruntami Filipa Machaczki, Józefa Sroki i gruntami włościan Czernichowskich, na wschód z gruntami Wojciecha Szmało, Pawła Sliza i łąką plebańską, Czernichowską, na północ z gruntami Jana Michno, Wojciecha Fajto i Bartłomieja Lelka włościan wsi Kłokoczyna, a na zachód z pastwiskami gromady wsi Kłokoczyna.
Cena szacunkowa jak niemniej warunki licytacyi tychże realności, wyrokiem c. k. Trybunału Wydziału III. z dnia 22 Września 1852 r. zatwierdzone, są następujące:
1) Cena szacunkowa domu w półwsiu Zwierzyniec przy Krakowie pod 1. 16 w Gm. VIII. położonego, stosownie do urzędowego oszacowania, ustanawia się na pierwsze wywołanie w summie 1425 ZłR. i kr. 3 m. k., zaś realności Bugaj a właściwie Kopytówka w Okręgu M. Krakowa w Gm. VI w Dystrykcie Czernichów położonej, równie według urzędowego oszacowania, ustanawia się na pierwsze wywołanie w summie Złp. 8171 gr. 8 w monecie srebrnej polskiej lub w banknotach Ces. Austryjackich według ich kursu do monety polskiej w chwili wypłaty, które to ceny szacunkowe w braku licytantów na trzecim terminie licytacyi do 2/3 części, a mianowicie realności N. 16 w Gm. VIII. w Półwsiu Zwierzyniec położonej do summy Złr. 950 i kr. 2, realności zaś Bugaj a właściwie Kopytówka do summy Złpols. 5447 gr. 15 zniżone zostaną.
2) Chęć licytowania mający, złoży na vadium 1/10 cześć powyższych summ szacunkowych, a mianowicie co do realności pierwszej kwotę ZłReń. 142 i kr. 30 m. k., a co do realności drugiej kwotę Złp. 817 i gr. 3 w monecie srebrnej polskiej, lub w banknotach Ces. Austryjackich według ich kursu do monety polskiej, przy licytacyi; od składania takowych vadium dział popierający, oraz Ignacy Oberski jako ojciec i opiekun małoletniej Antoniny Oberskiej po Wiktoryi z Brandysów Oberskiej pozostałej córki, o ile do te go uchwałą Rady familijnej przez c. k. Trybunał zatwierdzoną upoważnionym będzie, są wolni.
3) Nabywca zapłaci podatki zaległe, jeżeliby się jakie okazały za rok ostatni stosownie do przepisów prawa, tudzież zapłaci wszelkie koszta popierania licytacyi do rąk i za kwitem adwokata takową popierającego, jakie wyrokami zasądzone będą.
4) Wypłaty warunkiem 2 i 3 wyrażone, nabywca potrąci sobie z wylicytowanego szacunku, resztujący zaś szacunek wypłaci za assygnacyjami sądowemi po prawomocności wyroku klassyfikacyjnego i działu z procentem po 5% rachując od daty nabycia.
5) Summy widerkaufowe i instytutowe, gdyby się jakie okazały, zostaną przy nieruchomości równie z obowiązkiem opłacania przez nabywcę procentu 5%, a to bez względu na nieukończoną klassyfikacyją.
6) Niedopełniający któregokolwiek warunku licytacyi nabywca, utraci vadium i nowa licylacyja na jego koszt i niebezpieczeństwo, a nigdy na korzyść ogłoszoną zostanie.
7) Gdyby kto w ciągu tygodnia po stanowczem przysądzeniu nabytej realności o 1/8 część więcej nad wylicytowany szacunek zaofiarował, obowiązany jest złożyć takową wraz z vadium w depozyt sądowy i dopełnić przepisanych formalności.
8) Po dopełnieniu warunku 2 i 3 licytacyi nabywca otrzyma dekret dziedzictwa, dochody zaś z nabytej realności od dnia licytacyi do niego należeć będą, przy dotrzymaniu mieszkańców do kwartału, gdyby się ciż znajdowali.
Sprzedaż rzeczona odbywać się będzie na audyencyi Wysokiego c. k. Trybunału Miasta Krakowa i Jego Okręgu w Krakowie przy ulicy Grodzkiej pod L. 106 posiedzenia swe odbywającego o godzinie 10 rano poczynając, za popieraniem adwokata Adama Gołemberskiego. Do licytacyi rzeczonej wyznaczają się trzy termina: 1) na dzień 11 Lutego, 2) na dzień 11 Marca, 3) na dzień 13 Kwietnia 1853 r. Wzywają się zatem na takową licytacyją wszyscy chęć kupna mający, tudzież wierzyciele prawo rzeczowe mający, aby się na pierwszym terminie licytacyi zgłosili i prawa swe przy ustanowieniu adwokata pod prekluzyą złożyli.
Kraków dnia 6 Listopada 1852 r.
Syktowski.

 Trudno powiedzieć czy ktoś był zainteresowany zakupem i czy ostatecznie doszło do licytacji. W księdze gruntowej z 1854 r. pojawia się, jako nowy właściciel, Brandis Stanislaus – czyli Stanisław Brandys, młodszy z synów Wawrzyńca. Jak należy domniemywać spłacił rodzeństwo i przejął Bugaj na siebie.

Fragment z wpisu z Katastru Galicyjskiego z 1854 r.

Kolejna próba sprzedaży folwarku miała miejsce w 1865 r. po śmierci Stanisława Brandysa. W krakowskiej gazecie Czas, w lutym tego roku, ukazało się pierwsze ogłoszenie, powtórzone następnie w nieco zmienionej formie w czerwcu i lipcu.

Ogłoszenia o sprzedaży folwarku Bugaj z 1865 r.

Podobnie jak poprzednio w przypadku licytacji, nie było najprawdopodobniej znowu chętnych i Bugaj znowu został „w rodzinie”. Jak wynika z późniejszych wpisów w księgach gruntowych nowymi właścicielami folwarku stali się, kolejna z rodzeństwa, młodsza siostra Stanisława – Marianna i jej mąż Ignacy Wicht. Oni z kolei postanowili sprzedać Bugaj w 1877 r. Tym razem, żeby łatwiej znaleźć chętnego do zakupu gruntu folwark został rozparcelowany i ostatecznie sprzedany 25 mieszkańcom Kłokoczyna, kończąc w ten sposób kilkudziesięcioletnią historię związków rodziny Brandysów z tym kawałkiem ziemi. Folwark przestał istnieć, ale jak napisaliśmy na początku historyczna jego nazwa przetrwała do dzisiaj.

Plan rozparcelowanego folwarku Bugaj z 1878 r.

Poszukując w Internecie informacji na temat folwarku Bugaj natrafiliśmy na stronę Zespołu Szkolno-Przedszkolnego w Kłokoczynie. Zamieszczono na niej między innymi fragmenty starej kroniki szkolnej, w której zapisywano wszystkie ważniejsze lokalne wydarzenia. Znalazło się w niej również następujące zdanie dotyczące folwarku Bugaj:

Przed kilkudziesięciu laty miał tu folwark p. Brandys z za Wisły, ale ten w skutek nie dobrze rentującego się gospodarstwa, w skutek powodzi sprzedał cały prawie obszar ziemi pomiędzy tutejszych gospodarzy, a kawałek gruntu wraz z domem, który po dziś dzień stoi, dał niejakiemu Sroce, a właściwie jego córce w dowód miłości.

Autor tego wpisu w kronice pomylił się wprawdzie co do osoby sprzedającej i trudno potwierdzić romantyczne pobudki sprzedaży części gruntu i budynków Mariannie Sroce, niemniej jednak pozostałe informacje są całkowicie prawdziwe, a co więcej zdanie to zwróciło naszą uwagę na powód sprzedaży ziemi. Były to olbrzymie straty powstałe w konsekwencji wielkiej powodzi, która miała miejsce zimą 1876 r.

Krakowska gazeta Czas z 1 marca 1876 r. tak donosiła na jej temat:

K r a k ó w 25 lutego. Lody na Wiśle, które ruszyły jeszcze dnia 20 i 21 w górnej i dolnej przestrzeni aż po Dąbrówkę przy stanie wody 3 do 3.6 metra, potworzyły nowe zatory, które złączywszy się z dawniejszemi zatorami, zalały porzecze Wisły, zmieniając ląd w topiel niemal niedostępną. Zatory uformowały się pod Kłokoczynem, Kopanką, pod mostem Krakowskim, w przestrzeni między Rybitwami a Pasternikiem, nareszcie około Górki aż pod Wolą przemykowską. W skutek tych zatorów woda wzbierając gwałtownie, wylała po nad wały, zalewając porzecze i pustosząc wsie nadbrzeżne. Klęsce powodzi uległy wsie Rusocice,. Kłokoczyn, Kępa, Pasieka, Kopanka, Zwierzyniec, Dąbie, Beszcz, Łęg, Mogiła, Pleszów, Przewóz, Kujawy, Holendry, Chałupki, Stryjów, Przylasek, Rogów, Brzegi, Grabie, Pasternik. Najsrożej dotknięty był Łęg, gdzie zator najwyżej był spiętrzony, a wylew najgwałtowniejszy. Woda stała tam w domach 1 do 1-5 metra wysokości. Niemniej strasznie ucierpiał Kłokoczyn. Cała ta osada, licząca 794 mieszkańców tak była oblana powodzią, że tylko na łódkach przystęp był możliwy. D. 25 ustąpiła woda, która do dwóch metrów w chatach sięgała. Oziminy wielce ucierpiały. Mieszkańcy ponieśli dotkliwą klęskę, woda zalała żywność dla ludzi i karmę dla bydła, zburzyła jeden dom zupełnie i uniosła pięć sztuk bydła. Władze pospieszyły z pomocą materyalną i utworzono także komitet miejscowy. Mieszkańcy Kłokoczyna oświadczyli, że mimo szkody ciężkiej, zdołają się wyżywić, z wyjątkiem 18 rodzin, którym zabrakło wszelkich środków do życia, a którym natychmiast udzielono wsparcia.

Ignacy Wicht ostatni właściciel folwarku Bugaj nie miał szczęścia do zakupów ziemi. Uzyskane z jego sprzedaży pieniądze ulokował, do spółki z mężem siostrzenicy swojej żony Antonim Praussem, w majątku Świniary. Jak pokazała historia, jedna z kolejnych wielkich powodzi Wisły spowodowała i tam wielkie straty, i zadłużony majątek został wystawiony przez Towarzystwo Kredytowe Ziemskie na przymusową licytację.

 

One thought on “Folwark Bugaj w Kłokoczynie

  1. Pingback: Dom przy ulicy Oboźnej w Warszawie | Józef Kontkiewicz & His Family

Leave a Reply

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out /  Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out /  Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out /  Change )

Connecting to %s