Zawód: nauczyciel cz. 2 – Profession: teacher Part 2

list lekcje Krakow border

Józef Kontkiewicz, trzeci z rodzeństwa, rozpoczął dawanie lekcji jeszcze kiedy był uczniem Krakowskiego Liceum Św. Barbary. Z listu wiemy, że podobnie zarabiał na swoje utrzymanie podczas studiów na Uniwersytecie Jagiellońskim, przy czym, jak pisze „Już wtedy lepiej trochę dziać mi się zaczęło, miałem korzystniejsze lekcje i mogłem cokolwiek biednej Matce w pomoc przychodzić.” Przez jeden rok Józef studiował na uniwersytecie w Berlinie, gdzie utrzymanie obiecał mu brat cioteczny Feliks Podlewski[1].

Okładka wspomnień Edwarda Czapskiego

Okładka wspomnień Edwarda Czapskiego

O Feliksie Podlewskim wspominał hr Edward Czapski[2], którego wkrótce po powstaniu listopadowym matka wywiozła do Berlina. W tamtym czasie było w Berlinie liczne grono polskiej młodzieży „i prawie wszyscy odwiedzali czwartkowe wieczory u matki Czapskiego. Feliks Podlewski, Marchwicki, Rymarkiewicz, dyrekcyę nad młodzieżą przyjmowali.” Feliks Podlewski również należał do grona krewnych Józefa Kontkiewicza, którzy zajęli się nauczaniem i wychowaniem. Przed kilkoma miesiącami (28 kwietnia 2015 r.) udało nam się trafić na artykuł, który ukazał się 6 stycznia 1979 r. w brytyjskim tygodniku „The Spectator” – niestety obecnie pod tym linkiem[3] nie ma już dostępu do archiwum. W artykule jeden z książąt Clary opowiadał o wspomnieniach swoich dwóch ciotecznych babek z Radziwiłłów. Oto fragment tych wspomnień: „they had sixteen children all of whom had been brought up by their shared tutor Herr Podlewski to be as passionate Polish patriots as any of those persecuted Bibliotheque Rose characters of Madame de Segur.”

Józef Kontkiewicz, w wyniku nacisków konsula rosyjskiego zmuszony do opuszczenia Uniwersytetu Jagiellońskiego rok przed ukończeniem prawa, wrócił do Królestwa Polskiego, gdzie „cudem uwolniony od 15-letniej służby w wojsku carskim na Kaukazie, szukał zajęcia zgodnego z jego wykształceniem”. Napisał o tym w swoim liście do dzieci „Droga do służby rządowej zamknięta była dla mnie z tego powodu, że zagranicą pobierałem nauki, prywatnych zaś obowiązków odpowiednich mojemu usposobieniu naukowemu znaleźć nie mogłem. Nie było innego sposobu do zarobienia na życie, jak chwycić się guwernerstwa.” W ósmym roku tej pracy poznał swoją przyszłą żonę Julię Brandys. Wiele szczegółów na temat wykształcenia Józefa Kontkiewicza i jego kariery zawodowej w szkołach rządowych zamieściliśmy w artykule „Życiorys Józefa”.

Źródło: "Gazeta Warszawska", 1861, nr 287, s. 1.

Źródło: „Gazeta Warszawska”, 1861, nr 287, s. 1.

Tu chcieliśmy wspomnieć o mało znanej działalności Józefa Kontkiewicza. Kiedy był nauczycielem w Instytucie Nauczania Elementarnego w Radzyminie, przystąpił do opracowania metody nauczania czytania. Przygotował elementarz i kolejny podręcznik. Niestety do 1861 r. nie ukazały się, gdyż utknęły przekazane do oceny „władzy Naukowej”[4].

Źródło: "Gazeta warszawska" 1861, nr 292, s. 2.

Źródło: „Gazeta warszawska” 1861, nr 292, s. 2.

Warto podkreślić, że Józef Kontkiewicz był czynnym nauczycielem bardzo długo – na emeryturę przeszedł, pomimo wieloletnich nalegań syna Stanisława[5], dopiero w 1885 r. mając 69 lat[6].

Fragment wspomnienia o zmarłym 23 grudnia 1888 r. Józefie Kontkiewiczu. Źródło: "Kurjer Codzienny", 1889, nr 8, s. 2.

Fragment wspomnienia o zmarłym 23 grudnia 1888 r. Józefie Kontkiewiczu. Źródło: „Kurjer Codzienny”, 1889, nr 8, s. 2.

Można przypuszczać, że żona Józefa Kontkiewicza – Julia Brandys, jako wychowana i wykształcona w Krakowie (była uczennicą w klasztorze w Zwierzyńcu[7]) , gdzie nadal mieszkali jej obaj bracia, przebywała na terenie Królestwa właśnie, jako guwernantka. Tym bardziej, że z listu Józefa wiemy, że siostra Julii, Maria Brandys, była guwernantką na terenie Królestwa Polskiego.

Fragment listu Stanisława Kontkiewicza pisanego do matki 28 maja 1892 r. Z archiwów rodzinnych.

Fragment listu Stanisława Kontkiewicza pisanego do matki 28 maja 1892 r. Z archiwów rodzinnych.

Młodsza od Józefa o 5 lat, jego siostra, Marianna (Maria) nauczaniu poświęciła życie. Podobnie, jak dwie najstarsze z rodzeństwa siostry, Izabella i Teresa, trafiła do Sandomierza do benedyktynek. W latach 1847-1851 była guwernantką w szkole wyższej, a także prowadziła lekcje języka polskiego, francuskiego, geografii, historii i robót. Zwierzchnicy cenili jej pilność, obowiązkowość i nienaganną moralność[8]. Z listu Józefa wiemy, że w 1855 r. Maria była guwernantką na pensji w Radomiu. Kilka wzmianek o dalszej działalności wychowawczo-edukacyjnej Marii Kontkiewicz znajdujemy w książce Małgorzaty Czapskiej[9]. Z opracowania tego wynika, że od 1857 r. Maria była właścicielką szkoły prywatnej wyższej w Rawie Mazowieckiej. Autorka znalazła materiały, na podstawie których mogła stwierdzić, że Maria Kontkiewicz prowadziła swoją pensję co najmniej do roku 1860. W tymże roku liczba uczennic wynosiła 32. Z ogłoszenia zamieszczonego w „Gazecie Warszawskiej” z 1864 r. (nr 191 s.2) mogliśmy wywnioskować, że ta działalność edukacyjna trwała dłużej. Małgorzata Czapska odnotowała, że w prowadzeniu pensji pomagała Marii siostra. My na podstawie znanych nam faktów wiemy, że chodziło o Salomeę. Przy okazji musimy odnieść się do kilku informacji zamieszczonych w książce. Mamy absolutną pewność, że autorka pisała o naszej krewnej. Maria była o kilka lat starsza niż podaje autorka, bowiem urodziła się w 1821 r. Nigdy nie wyszła za mąż. Trudno nam uwierzyć, że jej wykształcenie ograniczyło się do edukacji domowej, ponieważ wszystkie jej pozostałe siostry kształciły się na pensjach w Krakowie. W drugiej połowie lat 60. uczennicą pensji w Rawie była córka Józefa Kontkiewicza, Helena – wspominał o tym w listach jej brat Stanisław. [2 stycznia 2017 r. – nasza wiedza  szkołach prowadzonych przez Marię Kontkiewicz od 1857 r. w Rawie Mazowieckiej znacznie się pogłębiła i wymaga oddzielnego opracowania.]

 

W tym miejscu poświęcimy kilka zdań wspomnianej powyżej Salomei. Salomea, najmłodsza z sióstr, urodziła się w 1827 r. (miała siostrę bliźniaczkę Elżbietę, która jako niepełnosprawna, od śmierci matki znajdowała się pod opieką starszej o 15 lat Izabelli, z rodziną której w 1855 r. przebywała w Radomiu). W 1843 r. Salomea była uczennicą pensji pani Bulikowskiej w Krakowie, do której uczęszczały córki znakomitych krakowskich rodzin[10]. Z listu Józefa wiemy, że w 1855 r. Salomea pracowała jako guwernantka niedaleko Radzymina. Potem przeniosła się do Rawy, gdzie pracowała razem z Marią do 1864 r. Wtedy to wyszła za mąż, za przyjaciela swojego brata. Jej mąż Ignacy Rogalski był zatrudniony w Okręgu Naukowym Warszawskim[11] – kolejna osoba w rodzinie mająca związki z oświatą. [2 stycznia 2017 r. – Salomea po swoim krótkim małżeństwie zamieszkała z Marią i żyły razem, prowadząc bardzo aktywne życie do 1913 r. starsza, młodsza do 1915 r..]

***

[1] List józefa.

[2] Ze wspomnień sybirskiego zesłańca, Edward Czapski (1819-1888), s. 11.

[3] http://archive.spectator.co.uk/article/6th-january-1979/18/survivor

[4] „Gazeta Warszawska”, 1861, nr 287 s. 1; „Gazeta Warszawska”, 1861, nr 292 s. 2.

[5] Listy syna Stanisława do ojca, rodzinne archiwa.

[6] Wspomnienie o Józefie Kontkiewiczu, „Kurier Codzienny”, 1889, nr 8, s.2.

[7] Listy Stanisława Kontkiewicza do matki, Julii Kontkiewiczowej.

[8] A. Szylar, Działalność oświatowa benedyktynek sandomierskich w latach 1616–1865, Lublin 2002, s. 137

[9] M. Czapska, „Prywatne szkoły średnie w Królestwie Polskim w latach 1831-1862, Kielce 2002.

[10] H. Górny, „Nazwy własne w piśmiennictwie pamiętnikarskim XIX wieku. Perspektywa funkcjonalno-tekstologiczna”, Kraków 2013, s. 113.

[11] List Józefa.

 

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s