Nieznajoma z Sekwany w Warszawie – „L’inconnue de la Seine” in Warsaw

W Paryżu na skraju wyspy Île de la Cité, na tyłach katedry Notre-Dame, przy Quai de l’Archevêché, znajduje się plac de l’Île-de-France. W 1864 r. na tym placu powstała nowa kostnica, w której w specjalnie przeznaczonej do tego celu sali, za szybą, wystawiano na widok publiczny znajdowane w mieście niezidentyfikowane zwłoki, głównie te wyławiane w Sekwanie. Została ona zorganizowana w nadziei, że ktoś rozpozna swojego bliskiego lub znajomego i będzie można go pochować nie w bezimiennym grobie, ale pod jego własnym nazwiskiem. Zamiast tego zamieniła się jednak w miejsce, gdzie ludzie przychodzili dla bardzo specyficznie pojmowanej rozrywki, oglądać zwłoki i prowadzić rozmowy na ich temat. Ludzi przychodziło tak dużo, że sarkastycznie mówiono, że szyba w kostnicy jest najczęściej oglądanym oknem w Paryżu.

Kostnica w Paryżu – Ostatnia scena tragedii. (The morgue at Paris – The last scene of a tragedy.) Rycina pochodzi z publikowanego w Nowym Jorku “Harper’s Weekly” z 18 lipca 1874 r.

Około 1880 r. z Sekwany wyłowiono zwłoki młodej dziewczyny, której wiek oszacowano na 16 lat. Jej ciało zostało na tyle szybko wyciągnięte, że nie doznało żadnych zmian związanych z długim przebywaniem w wodzie. Wystawiono je na widok publiczny. Mimo iż kostnicę odwiedzały tłumy nikt jej nie rozpoznał. Legenda głosi, że patolog z kostnicy był tak urzeczony zagadkowym uśmiechem na twarzy dziewczyny, który później Albert Camus porównał z uśmiechem Mony Lizy, i jej pięknem, że zrobił z jej twarzy maskę woskową. Trafiła ona w krótkim czasie w ręce artystów i w następnych latach powstało wiele jej kopii. Maska topielicy, którą zaczęto nazywać  „L’inconnue de la Seine” (Nieznajoma z Sekwany) stała się bardzo modnym objet d’art zdobiącym najpierw paryskie, a później i inne europejskie salony.

Kopia maski pośmiertnej topielicy „L’inconnue de la Seine”.

W 1882 r. Stanisław Kontkiewicz jadąc służbowo do Algierii zatrzymał się po drodze we Francji. Dał się ponieść modzie i jedną z pamiątek jaką przywiózł ze sobą z powrotem z Paryża była reprodukcja maski pośmiertnej topielicy z Sekwany. Młodszy syn Stanisława – Marian od wczesnego dzieciństwa widywał tę maskę w domu rodziców. Kiedy w 1912/13 roku, mając zaledwie 28 lat, już jako architekt projektował jeden ze swoich najbardziej rozpoznawalnych domów w Warszawie przy ul. Śniadeckich 23, postanowił umieścić ją nad wejściem przekazując kolejnym pokoleniom uśmiech nieznajomej, który w swoim czasie oczarował francuskich artystów.

Dom w Warszawie przy ul.Śniadeckich 23 projektu Mariana Kontkiewicza.

Jedna uwaga do wpisu “Nieznajoma z Sekwany w Warszawie – „L’inconnue de la Seine” in Warsaw

  1. Pingback: Istniejące budynki projektu Mariana Kontkiewicza w Warszawie. | Józef Kontkiewicz & His Family

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s