Rusyfikacja oczami nastolatka – Russification seen through the eyes of a teenager

Męskie Rządowe Gimnazjum w Kielcach. Źródło: http://geoportal.pgi.gov.pl/pgi-os/wiedza/hipolit%20swiecicki

W pierwszej połowie września 1864 r. 15-letni Stanisław przyjechał do Warszawy kontynuować naukę w gimnazjum w klasie VI. W tym czasie zaczęto wprowadzać zmiany w organizacji edukacji w Królestwie Polskim w ramach represji po powstaniu styczniowym. Ojciec Stanisława, Józef Kontkiewicz od dwóch lat był rektorem Szkoły Powiatowej w Rawie, przekształconej z czasem w Męskie Progimnazjum. Syn starał się przekazywać ojcu informacje o zachodzących zmianach, o których informowali go wuj Rogalski, przyjaciel ojca pracujący od wielu lat w oświacie w Warszawie, oraz warszawscy znajomi ojca pracujący w oświacie. W liście pisanym 27 września 1864 r. przeczytaliśmy „Wuj kazał donieść o tem, że posady wizytatorów zniesione, z tego powodu X. Jakubowski dostał dymisją, a p. Papłoński będzie tylko proffesorem w Uniwersytecie. Pp. Zygmunt Wielopolski i Strączyński także się nie utrzymali.”

W listopadzie 1864 r. Józef Kontkiewicz zaczął pełnić obowiązki inspektora Szkoły Powiatowej w Rawie. Pismo w tej sprawie z Komisji Rządowej Oświecenia Publicznego było jeszcze sporządzone w języku polskim. Zaś równolegle sporządzone przez Radę Administracyjną Królestwa było już dwujęzyczne, po rosyjsku i po polsku. Kolejne pismo skierowane do Józefa Kontkiewicza, pochodzące z początku lutego 1865 r. było sporządzone w całości w języku rosyjskim.

Już po Nowym Roku w lutym 1865 r. Stanisław pisał rodzicom „Z greckiego mówiłem już 2 razy, raz przy p. Wiłujewie, który z nami i z p. Okołowem mówił po rosyjsku a z p. Gonielewskim, który jest z poznańskiego, a zatem po rusku nie umie, mówił po niemiecku.

Był u nas p. Wiłujew tego samego dnia na botanice, sam słuchał po polsku, gdy się dowiedział, że Chemii i Fizyki bez doświadczeń się uczymy, był z tego bardzo nie kontent, i obiecał nam, że się postara, aby były potrzebne narzędzia w szkole. Gdyśmy mu za to dziękowali powiedział, że to jest jego obowiązkiem, że spodziewa sobie zjednać nasze przywiązanie, bo już nie w jednym miejscu z młodzieżą miał do czynienia.

Przed kilku dniami znowu nas odwiedził, na Algebrze, lecz tą razą był krócej.”

W kolejnym liście Stanisław opisywał rodzicom inną wizytę: „A najpierw mieliśmy przed parą tygodniami w gimnazjum odwiedziny Dyrektora głównego Wittta. Jak się zdaje nie był bardzo zadowolony z tej wizyty, gdyż zapytywał się między innemi uczniów ewangelickiego wyznania i z niemieckimi nazwiskami, jakiej są narodowości, gdy ci utrzymywali, że Polakami, wręcz im przeczył, a nagniewawszy się dużo i nie zdoławszy ich przekonać, zakończył temi słowy ‘w żadnym kraju Niemcy nie zapierają się swej narodowości tylko w Polsce’. Nagadał nam dużo, że egzamina nadzwyczaj ścisło postanowi, że woli wszystkich wypędzić, niż niezdatnego z patentem wypuścić. Rozmowa uczniów z p. Wittem toczyła się częścią w ruskim, polskim i niemieckim, a nawet francuskim języku.”

Następny rok szkolny 1865/1866 przyniósł kolejne przetasowania w szkołach. Józef Kontkiewicz, ojciec Stanisława, w trybie nagłym został przeniesiony tuż przed Bożym Narodzeniem ze stanowiska inspektora Męskiego Progimnazjum w Rawie na stanowisko inspektora Szkoły Powiatowej Specjalnej w Częstochowie. W lutym 1866 r. Stanisław pisał do rodziców „Zmieniono w naszym Gimnazjum professorów, bo pan Kwietniewski przeniesiony został do Gimnazjum III-go, do nas zaś dano z I-go Gimnazyum pana Hoładego, bardzo dobrego profesora, który u nas będzie pomocnikiem Inspektora, ale w naszej klasie nie będzie niczego wykładać. Algebrę po p. Kwietniewskim wziął p. Łapiński, który tym sposobem na egzaminie z sześciu przedmiotów matematycznych będzie stopnie dawał.” A jeszcze w tym samym miesiącu tydzień później „U nas w Gimnazjum zaszły niektóre zmiany co do profesorów. Najważniejszem jest ta, że rosyjskiego nie daje p. Sawinicz, ale na jego miejsce przysłano wprost z Petersburga profesora p. Nikulskiego. Jest on bardzo młody, bo nie wygląda więcej jak na 21 lat, i nie mówi ani słowa po polsku. Miał on u nas dopiero jedną lekcję. Z pierwszego wejrzenia podobał się wszystkim dosyć, rozmawia bardzo grzecznie z uczniami o różnych rzeczach, pytał się o examina, o Szkołę Główną i zapowiadał, żeby się dobrze przykładać do nauki języka rossyjskiego, który jak mówił, powinien nam pójść łatwo, bo i język rossyjski jest podobny do polskiego i on sam będzie się starał abyśmy skorzystali.”

Od jesieni 1867 r. Polacy tracili stanowiska inspektorów/ dyrektorów szkół, zastępowali ich Rosjanie z pensjami znacznie wyższymi niż dotychczas mieli Polacy. Józef Kontkiewicz we wrześniu 1867 r. otrzymał pismo (w języku rosyjskim) o treści „Pełniącego obowiązki Inspektora Częstochowskiej Powiatowej Szkoły Specjalnej Józefa Kontkiewicza – mianuję nauczycielem języków łacińskiego i polskiego w Kieleckim Męskim Klasycznym Gimnazjum.”

Kilka miesięcy później Stanisław, będący już studentem drugiego roku w Szkole Głównej, pisał do rodziców „Do rosyjskiego muszę się też pilnie przykładać, ogłoszono bowiem, że egzaminy z tego języka odbywać się będą od 7 do 27 Maja przed wszystkiemi innemi bez żadnych odkładań, a kto nie zda z rosyjskiego, nie wolno mu już do innych przystępować.”

***

Zilustrowaliśmy nasz wpis rysunkiem ukazującym Gimnazjum w Kielcach. W tym Gimnazjum do 1873 r. nauczycielem był Józef Kontkiewicz. Rok później, w 1874 r., uczniem Gimnazjum, już z inną dyrekcją, został Stefan Żeromski. Jego powieść „Syzyfowe prace” ukazuje walkę uczniów właśnie kieleckiego Gimnazjum z rusyfikacją. Szkole z czasów naszego przodka oraz jej słynnego ucznia poświęcimy oddzielny wpis.

***

Zamiast przypisów:
Jan Sawinicz (ur. 1811 r.) – nauczyciel języka rosyjskiego, był synem prałata unickiego. Więcej (choć nie uwzględniono jego pracy w IV Gimnazjum od września 1864 r. do lutego 1866 r.) o nim można przeczytać na stronie http://ipsb.nina.gov.pl/a/biografia/jan-sawinicz-sulima-sawinicz.
Bazyli Wiłujew (ur. 1826 r.) od listopada 1864 r. był dyrektorem Dyrekcji Naukowej Warszawskiej. Do Warszawy sprowadził go z Kijowa Teodor Witte. Był gorliwym rusyfikatorem. W czasie, kiedy na lewym brzegu Wisły jeszcze nie było obowiązku nauczania w języku rosyjskim, Wiłujew potrafił kazać wykładać literaturę polską po rosyjsku. Za czasów jego kierownictwa Dyrekcji Naukowej Warszawskiej, w 1866 r. dla najmłodszych uczniów przygotowano podręczniki napisane po polsku, ale wydrukowane literami rosyjskimi.
Teodor Witte (ur. 1823), Niemiec, absolwent i doktor prawa Uniwersytetu Dorpackiego. Był w Warszawie od 1864 r.. 15/27 maja 1867 r. ukazem carskim została zniesiona Komisja Rządowa Oświecenia Publicznego i utworzono Okręg Naukowy Warszawski.  Teodor Witte został kuratorem Okręgu Naukowego Warszawskiego, był nim aż do swojej śmierci w Warszawie w 1879 r.. Realizował unifikację szkolnictwa Królestwa Polskiego ze szkolnictwem Imperium. Język rosyjski stał się językiem wykładowym, zostały wprowadzone nowe przedmioty: historia Rosji i Polski, geografia Imperium Rosyjskiego i Królestwa Polskiego. Rozpoczęła się częściowa wymiana nauczycieli.

Literatura:
Manteuffel, T., „Centralne władze oświatowe na terenie b. Królestwa Kongresowego (1807 – 1915) http://pbc.gda.pl/dlibra/doccontent?id=13192&from=FBC
Korotyński, W., „Losy szkolnictwa w Królestwie Polskim”, Warszawa 1906 – dostępne w Archiwum Państwowym w Warszawie na Krzywym Kole

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s