Litografia Bułakowskiego i spółki – Walenty Bułakowski & Co. Lithography

Warsztat litograficzny hr. Aleksandra Chodkiewicza, źródło http://www.kolekcjonerzy.mnw.art.pl/41966.html

Warsztat litograficzny hr. Aleksandra Chodkiewicza, źródło: http://www.kolekcjonerzy.mnw.art.pl/41966.html

Kiedy szukamy ilustracji ukazujących dziewiętnastowieczne widoki, często trafiamy na litografie. Dlatego, kiedy podczas lektury akt metrykalnych naszych przodków i ich bliskich okazało się, że w rodzinie był litograf, a z czasem właściciel litografii, postanowiliśmy przyjrzeć się bardziej jego postaci. Był to Walenty Bułakowski – jeden z braci z licznego rodzeństwa praprapradziadka Szymona Tadeusza Bułakowskiego. Walenty, młodszy od najstarszego Tadeusza o 22 lata, był najmłodszym dzieckiem Jana Bułakowskiego h. Prawdzic i Zofii z Kłokockich, które osiągnęło wiek dorosły. Do Warszawy przybył z Wąchocka, prawdopodobnie w ślad za innym ze starszych braci, Stefanem Bułakowskim, artystą muzycznym.

Za początek litografii uznaje się rok 1796, a za jego wynalazcę Aloisa Senefeldera, choć wiadomo o wcześniejszych próbach wykonywania rycin na kamieniu igłą i piórkiem w Paryżu i Londynie, a także w Bawarii, gdzie żył Senefelder.

Dr Jan Siestrzyński, litograf Jan Feliks Piwarski, zakład lit. Fajansa; źródło: https://polona.pl/item/32447815/0/

Dr Jan Siestrzyński, litograf Jan Feliks Piwarski, zakład lit. Fajansa; źródło: https://polona.pl/item/32447815/0/

W Warszawie pierwsza prasa litograficzna powstała w 1809 r. w Instytucie Głuchoniemych (mieszczącym się wtedy w jednym z pawilonów Pałacu Kazimierzowskiego), za sprawą ks. Falkowskiego, który zlecił zajęcie się litografią dr. Janowi Siestrzyńskiemu. A także dzięki wsparciu finansowemu hr. Aleksandra Chodkiewicza, które pozwoliło Siestrzyńskiemu na zdobycie odpowiedniej wiedzy w Monachium i Wiedniu. Do pierwszej próby litograficznej w Instytucie wykorzystano rysunek Jana Feliksa Piwarskiego ukazujący św. Jana. Po kilku odbiciach kamień pękł i prasa została rozebrana. Po kilkuletniej przerwie, w 1816 r. Aleksander hr. Chodkiewicz, przy pomocy dr. Siestrzyńskiego, urządził pracownię litograficzną w swoim pałacu przy ul. Miodowej nr 484. Dla Chodkiewicza wykonywali ilustracje najlepsi artyści tamtego okresu, a on odbijał je w niewielkiej liczbie egzemplarzy. W 1818 r. powstał rysowany z natury przez Józefa Lexa szkic ukazujący miłośników litografii w pracowni Chodkiewicza. Wkrótce Siestrzyński otworzył pracownię litograficzną przy Instytucie Głuchoniemych.

W tym samym czasie hr. Maurycy Hauke, generał artylerii, zainteresował się litografią, widząc możliwości wykorzystania jej w sporządzaniu planów topograficznych. Przy pomocy znakomitego litografa Mettenleitera, sprowadzonego z Monachium w 1818 r., powstała pracownia w byłym pałacu prymasowskim przy ul. Senatorskiej, zakład litograficzny Kwatermistrzostwa Generalnego. O pierwszych latach warszawskiej litografii i jej wysokim poziomie, o artystach współpracujących z pracowniami litograficznymi, można przeczytać m.in. w „Gazecie Rzemieślniczej” z 21 grudnia 1895 r., nr 51, od s.416, w „Encyklopedii Staropolskiej” Zygmunta Glogera w haśle „Litografje polskie najpierwsze” Wiktora Gomulickiego oraz „Gazecie Codziennej” z 22 listopada 1852 r., nr 311, s. 5.

"Historia litografii warszawskiej" Ireny Tessaro-Kosimowej ukazała się w 1973 r.

„Historia litografii warszawskiej” Ireny Tessaro-Kosimowej ukazała się w 1973 r.

W naszych poszukiwaniach zakładu litograficznego prowadzonego przez Walentego Bułakowskiego pomocną okazała się książka Ireny Tessaro-Kosimowej „Historia litografii warszawskiej” wydana przez PWN w 1973 r. Najwcześniej datowane w tej książce informacje o Walentym Bułakowskim pochodzą z okresu powstania listopadowego, czyli lat 1830/31. Wtedy to 27-letni Walenty Bułakowski wraz z Bogumiłem Konarzewskim obok kpt. Macieja Markowskiego (wykształconego jeszcze przez Mettenleitera) oraz podporuczników Leona Baranowskiego i Aleksandra Draca, pracował w Litografii Polowej – litografii Kwatermistrzostwa Generalnego działającej w warunkach polowych. Pod kierunkiem wspomnianego wcześniej kpt Józefa Lexa przygotowywali tajne broszury, mapy, odezwy, plakaty i blankiety dla potrzeb dowództwa wojskowego powstania. Po zdobyciu Warszawy przez Rosjan znaczna część zakładu z pracownikami została przeniesiona do Petersburga. Nieliczni pozostali pracowali dla Kwatermistrzostwa rosyjskiego Warszawie. Byli wśród nich oficerowie (m.in. kpt Maciej Markowski), i wszystko wskazuje na to, że również Walenty Bułakowski. Świadczy o tym wpis w jednym z aktów metrykalnych z 1832 r., gdzie był świadkiem.

W budynku znajdującym się na lewo od ratusza, w kamienicy Łagiewnickich przy ul. Senatorskiej nr hip. 463, znajdował się zakład litograficzny "Bułakowskiego i spółki" przejęty w 1834 r. od "Bourgeois C. et Comp.". Źródło: "Przyjaciel Ludu, czyli Tygodnik Potrzebnych i Pożytecznych Wiadomości" 1837 nr 6 s. 41. (mbc.cyfrowemazowsze.pl)

W budynku znajdującym się na lewo od ratusza, w kamienicy Łagiewnickich przy ul. Senatorskiej nr hip. 463, znajdował się zakład litograficzny „Bułakowskiego i spółki” przejęty w 1834 r. od „Bourgeois C. et Comp.”. Źródło: „Przyjaciel Ludu, czyli Tygodnik Potrzebnych i Pożytecznych Wiadomości” 1837 nr 6 s. 41. (mbc.cyfrowemazowsze.pl)

Dwa lata później Walenty Bułakowski został właścicielem zakładu litograficznego. W drugiej połowie 1834 r. przejął on działający od roku zakład Bourgeois C. et Comp., który znajdował się przy ul. Senatorskiej 463 (w domu Łagiewnickich, naprzeciw Teatru Wielkiego). Wspólnikiem Walentego Bułakowskiego był, wtedy niewymieniany z nazwiska, Józef Herkner – starszy grawer Mennicy Warszawskiej. Z ogłoszenia, które ukazało się w numerze 268 „Kuriera Warszawskiego” z 1834 r., wiemy, że wkrótce po przejęciu została zakładu zwiększona liczba „potrzebnych machin” i nawiązano współpracę z „celniejszemi Artystami litograficznemi”. Bowiem „najusilniejszem staraniem Litografji będzie, ażeby zaufaniu w niej położonemu godnie zawsze odpowiedziała; nadmienić jeszcze wypada, że właściciele tejże Litografji urządzili ią w ten sposób, iż zaręczyć mogą za spieszne powierzonych im robót wykonanie, iakoteż umiarkowanej ceny”.

Zakład dwukrotnie zmieniał lokalizację, zawsze w tej samej okolicy. Kolejne adresy to Senatorska nr hip. 473 lit. b (w kamienicy Petyskusa) i Senatorska nr hip. 464 (w domu pp. Kanoniczek, naprzeciw Teatru Rozmaitości). Należał do renomowanych zakładów litografii o profilu artystycznym.

Henryk Marconi "Zbir projektów architektonicznych", Posz. 5, 6, 7. Tablica 14 R. Projekt Muzeum Sztuk Pięknych. Źródło: https://polona.pl/item/5840606/32/.

Henryk Marconi „Zbir projektów architektonicznych”, Posz. 5, 6, 7. Tablica 14 R. Projekt Muzeum Sztuk Pięknych. Źródło: https://polona.pl/item/5840606/32/.

Dzięki wspomnianej wyżej książce i w wyniku przeczesywaniu Internetu udało nam się zidentyfikować artystów współpracujących z zakładem Walentego Bułakowskiego. Wśród litografii z tego zakładu znaleźliśmy prace, związanego z warszawską litografią od samego początku, Jana Feliksa Piwarskiego. Wiele prac jego syna Adolfa Piwarskiego również było odbitych u Bułakowskiego. Z Zakładem Litografii Walentego Bułakowskiego współpracował młodziutki Niemiec Carl Wilhelm Ullrich (1815-1875). Tworzył on m.in. widoki Warszawy i Krakowa zamieszczane na papierze listowym, potem kontynuował te prace w zakładzie Franciszka Szustra. Portrety w zakładzie Walentego Bułakowskiego powstawały z udziałem Jana Nepomucena Głowackiego, Józefa Hilarego Głowackiego oraz Bronisława Puscha. W ramach współpracy z J. Sławińskim powstały liczne karty do „Zbioru projektów architektonicznych” Henryka Marconiego. Przykłady prac, które wyszły z zakładu Walentego Bułakowskiego i spółki podamy w oddzielnym wpisie.

Rynek Główny - fragment z kościołem św. Wojciecha i kościołem Mariackim - nagłówek papieru listowego z Litografii Bułakowski i Spółka. Autor ilustracji Carl Wilhelm Ullrich. Źródło: http://ct.mhk.pl/wps/portal/mhmk/main/strona-artefaktu/?artefactId=%7B6B86D63F-8122-4EBC-B302-A59427C46854%7D.

Rynek Główny – fragment z kościołem św. Wojciecha i kościołem Mariackim – nagłówek papieru listowego z Litografii Bułakowski i Spółka. Autor ilustracji Carl Wilhelm Ullrich. Źródło: http://ct.mhk.pl/wps/portal/mhmk/main/strona-artefaktu/?artefactId=%7B6B86D63F-8122-4EBC-B302-A59427C46854%7D.

Walenty Bułakowski został ochrzczony 4 lutego 1803 r. w Wąchocku. W Warszawie 24 listopada 1832 r. wstąpił w związek małżeński z Anielą Niewęgłowską (w akcie małżeństwa jego zawód został nazwany ‘litografista’). W latach 1834-1838 mieli czterech synów, niestety wszyscy szybko umierali. 20 sierpnia 1840 r. w szpitalu Domu Zdrowia (obecnie siedziba Muzeum Fryderyka Chopina) przy ul. Ordynackiej zmarł sam Walenty Bułakowski.

15 lutego 1841 r. miała miejsce inwentaryzacja ruchomości w zakładzie litografii Walentego Bułakowskiego, w której uczestniczyli, oprócz współwłaściciela zakładu Józefa Herknera i wdowy Anieli z Niewęgłowskich Bułakowskiej, dwaj rodzeni bracia Walentego, Stefan Bułakowski (artysta muzyczny) i Jan Bułakowski (kupiec warszawski) oraz pełnomocnik pozostałych spadkobierców. Dobrze prosperujący zakład litografii, po spłaceniu spadkobierców Walentego, stał się własnością Józefa Herknera po spisaniu aktu notarialnego w dniu 29 marca 1841 r. Istniał do końca XIX wieku, prowadzony przez rodzinę Herknerów, a współpracowali z nim liczni znakomici artyści. Wdowa po Walentym Bułakowskim, Aniela, zmarła 10 kwietnia 1844 r.

***

Współczesna opinia o pracach wychodzących z Litografii Bułakowskiego i Spółki znaleziona na portalu bibliofilsko-aukcyjnym Secretera:

„Zoologija czyli zwierzętopismo ogólne podług naynowszego systematu Linneusza ułożone przez Felixa Pawła Jarockiego. TOM SZÓSTY z dwudziestoma siedmioma tablicami rycin. Owadów Część Pierwsza, W Warszawie w Drukarni Maxymiliana Chmielewskiego przy ulicy Senatorskiej Nro 463, 1838”
Tom jest wyjątkowo pokaźny – blisko siedemset stron druku – a ryciny piękne na tyle, na ile urodziwe być mogą naukowe ilustracje z początku XIX stulecia (sygnowane J. Herkner lit. w Litografii Bułakowskiego i Spółki). Owady przedstawiono na nich z wnikliwością i precyzją na pewno nie gorszą niż ta, która przyczyniła się do powstania ilustracji z późniejszego o dwa dziesięciolecia dziełka Teofila Żebrawskiego „Owady łuskoskrzydłe z okolic Krakowa”, wydanego tamże w roku 1860. W kategorii ilustrowanych książek przyrodniczych stanowi tomik ten nie lada gratkę: z powodzeniem zaliczyć go można (posługując się zgrabnym terminem Banacha) do „litograficznych inkunabułów”, bo niewiele znajdziemy starszych książek przyrodniczych (drukowanych na ziemiach polskich), które ilustrowano litografią.

Niestety nie udało nam się jeszcze dotrzeć do tych ilustracji.

Więcej o pracach z tego zakładu można przeczytać we wpisie Prace z Litografii Bułakowskiego i spółki.

Jedna uwaga do wpisu “Litografia Bułakowskiego i spółki – Walenty Bułakowski & Co. Lithography

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s